sobota, 23 sierpnia 2008

Migracja




Jak wielu bloggerów, tak i ja przenoszę się na CM Rev, mając nadzieję, że tam będzie mi się lepiej wiodło. Wiem, że miałem tu czytelników (choć nie ukazywaliście tego w komentarzach), mimo wszystko decyzja o przeniesieniu nie była trudna. Tam mam większą szansę (i chyba każdy blogger, z tego samego względu, postanowił to co ja) na dotarcie do jeszcze szerszego grona użytkowników. No i oczywiście na rozwój. Chociaż pojawiło się i będzie się pojawiać coraz więcej blogów, mam nadzieję, że mój będzie się wyróżniał jakością i poziomem merytorycznym.

Adres mojego nowego bloga podam wam, gdy CM Rev wreszcie zacznie działać.

http://www.cmrev.com/manifesty/blog/11843,Ylv.html

poniedziałek, 18 sierpnia 2008

"Zdziadzienie" suflera



- Hehe, chodź coś zobaczyć! - zarechotał Rajmund i dodał - szybko!
Wszedłem do pokoju. Rajmund właśnie siedział przy komputerze i surfował po internecie. A dokładnie w jego jednym z ulubionych zakamarków, czyli...
- Hehe, choć zobaczyć, właśnie czytam sobie suflera. Hehe - zarechotał ponownie - niezłe jaja tu są. Sam sprawdź.
Podszedłem bliżej. Właśnie przeglądał jeden z tematów. Ponownie zarechotał. Zaczęło mnie to już denerwować. Poczułem przemożna chęć palnięcia go w ten pusty łeb. Powstrzymałem się.
- Kolejny spamer? - zapytałem, choć to było pytanie retoryczne. Nie czekając na odpowiedź dodałem - To chyba robi się zaraźliwe. Już dawno nie widziałem tylu troli, na tym serwisie, a ty?
- Ja nigdy. Ale wiesz, można by powiedzieć, że jest to w pewnym sensie zabawne, nie?
Pożałowałem, że go wcześnie nie palnąłem.
- Chyba ci rozum odjęło? Uważam, że jest to plaga, którą trzeba wyplenić, a do tego potrzeba użyć radykalnych środków. Takich jak np. wprowadzenie kilku modów, którzy byliby odpowiedzialni za kasowanie tematów, które są oznaką trollingu. Trole, także niesprawiedliwie przyznają punkty. Ostatnio przeczytałem wypowiedź nawołującą, do likwidacji punktów i rang. Osobiście uważam, że usunięcie ich, byłoby złe z paru względów.
- Mam je zanotować? - zakpił ze mnie Rajmund
- Bardzo śmieszne. Po pierwsze CM Rev, żyje dzięki suflerowi. Z całym szacunkiem dla redaktorów, którzy piszą dobre newsy, ale to dzięki userom, którzy udzielają się na suflerze, żyje Rewolucja. Ma to swoje dobre strony - dzięki suflerowi można bardzo łatwo wypromować się na scenie. Ale, żeby sufler spełniał swoje założenia, muszą zostać z niego wyplenieni wszelkiej masy spamerzy/trole itp. W tej chwili jest to priorytetem dla władz CM Rev. Po drugie, rangi ukazują zasłużenie dla rewolucji, co też jest niezwykle ważne. Przeczytałem jeszcze, że można by wprowadzać kary w postaci odejmowania punktów. Pomysł być może dobry, ale dla spamerów i tak nie zrobi to wielkiej różnicy. Wszak oni chcą spamować, a karami się nie będą przejmować. Ale mimo wszystko, uważam, że CM Rev zawdzięcza swoją pozycję dzięki suflerowi. Mimo jego słabości i ułomności.

czwartek, 7 sierpnia 2008

Jazda, jazda, Biała Gwiazda!


Koniec przemówienia. Ludzie zaczynają w pośpiechu wychodzić z placu. Nagle podchodzi do mnie jeden ze słuchaczy. Nazywa się Rajmund. Bardzo mocno zaczął ściskać moją rękę i pochylił głowę w geście poniżenia.
- Świetne przemówienie, naprawdę ludzie zostali dogłębnie poruszeni. Byli...
- Powiedz mi jak było naprawdę, bo widzę, że coś ci oka lata.
- OK - powiedział zrezygnowanym tonem - oni mają to gdzieś, można by rzec głęboko w dupie. Ich nie obchodzi jakiś tam blok, czy twój, czy nie wiadomo kogo. Ich interesują tylko pieniądze. Forsa, mamona, kasa, hajs, czy jak to zwiesz. A ty im tego nie zapewniłeś.
- Czyli twierdzisz, że jak im zapłacę, to mi pomogą?
- Myślę, że tak - odpowiedział - ale teraz się tym nie martw, zapraszam cię, na dzisiejszy wieczór. Oglądniemy mecz Wisła - Beitar.
- Dobra, przyjdę.

Po meczu

- No i co na to powiesz, hę - zapytałem Rajmunda z przekąsem - A tak psioczyłeś, że nie, nic z tego nie wyjdzie, że dostaną w dupsko. I co, zatkało?
- No wiesz, ja tam zawsze dogłębnie, w sercu, wierzyłem w ich umiejętności, miałem nadzieję, że...
- Gówno prawda, nie lubisz Wisły, obaj dobrze o tym wiemy. Ale musisz przyznać, że Wisła, zagrała dzisiaj świetny mecz, Beitar kompletnie nie istniał. Na szczęście Skorża nie eksperymentował z taktyką, gdyż ta z poprzedniego meczu była dobra, niestety zabrakło tylko szczęścia pod bramką. Za to dzisiaj, skuteczności nie zabrakło. Tylko Boguski, jak zwykle, nie mógł trafić do pustej bramki. Chociaż nie przepadam za jego "talentem", mimo wszystko, muszę przyznać, że zaliczył dzisiaj świetny występ. Harował na całym boisku, a także zaasystował Brożkowi, przy trzeciej bramce Wisły. Tylko źle się stało, że Brożkowie, dostali za takie głupie zachowania, żółte kartki, niestety nie wiem czy one się anulują. Może ty wiesz?
- Co? Eee, nie wiem.
- No trudno, mam nadzieję, że będą anulowane. Jeszcze jedno mnie martwi, choć to nie zależało od Wisły. Mianowicie losowanie. Takiego pecha mieli, normalnie gorzej trafić nie mogli. Nie mogli trafić na FBK Kowno? Dla mnie niektóre paty są śmieszne, np.: Lewski Sofia - BATE Borysow, a w szczególności Aalborg BK - FBK Kowno. Co to ma być? Drużyny grające w LM? Dla mnie to jest śmiechu warte. Bułgaria lub Białoruś i Dania lub Litwa - takie drużyny będą w LM. Na dodatek w fazie grupowej, automatycznie jest rumuńskie CFR Cluj. Obecna edycja LM, będzie słaba jak nigdy. Niestety, bez Wisły Kraków.

wtorek, 5 sierpnia 2008

Startujemy!


Gorące popołudnie. Pot leje się strugami z mojej twarzy. Niestety, w pobliżu nie ma ani skrawka cienia. Wokół zbiera się coraz więcej ludzi, słychać szmery zaciekawionych przybyszy. Niektórzy przyszli tutaj, gdyż przeczytali ogłoszenie, niektórzy po prostu tędy przechodzili i usiedli, aby dać odpocząć zmęczonym nogom. A niektórzy jeszcze od wczoraj leżeli na pobliskich ławkach i trzeźwieli, po wczorajszej popijawie. Tak czy owak, siedzieli tu - przede mną, czekając na dalszy bieg wydarzeń. Gdy zobaczyłem, że już przyszło więcej ludzi, aniżeli jest miejsc, wyszedłem na mównicę. Nikt tego nie zauważył, dlatego zwróciłem się do nich:
- Ekhm... e, witam wszystkich tu zgromadzonych...
Nikt się tym nie przejął. Ludzie nadal zajęci byli paplaniem o różnych bzdetach, gdy tak ważna sprawa tu nas czeka. Nagle powstał jeden z pijaków i zaczął z siebie wydawać niezidentyfikowane odgłosy. Ludzie ucichli. Popatrzył po wszystkich nieprzytomnym wzrokiem i powiedział.
- Prowesze pszemawac ja ich łusspokoje - zatoczył się - i nikt mi tym w ni... w tym ni pszyszkozi
- Dziękuję Haroldzie. Nie będę owijał w bawełnę, więc od razu przejdę do rzeczy. Ostatnio zostało wybudowanych wiele nowych bloków, które noszą imiona swoich twórców. Pucek, rondel, , menedżer5, Wychodzimy z podziemia, gdyż czas działać. Nie możemy zostać w tyle! Tak więc moi drodzy, zaaranżowałem to spotkanie, aby wam przekazać radosną nowinę. Od dzisiaj ruszamy z budową nowego bloku. To blok Ylv'a!

___________________________________________________________________

Mam nadzieję, że taki styl wam się spodoba. Wszystkie moje wpisy będą fabularyzowane, ale niekoniecznie będą opowiadać ciągłą historię. Będą to wpisy luźno oparte na poprzednich ;] Oczywiście główny bohater będzie wyrażał moje poglądy. W moim blogu poruszane będą tematy związane z Football Managerem, jak i piłką nożną. To chyba tyle. Aha i więcej takich wpisów, jak ten ostatni akapit nie uświadczycie - ten był gwoli wyjaśnienia.

P.S. Mam nadzieję, ze załapaliście aluzję do blo[g/k]ów ;]

P.S 2. Jeśli wyłapiecie jakieś błędy natury technicznej, lub we wpisie, to piszcie o tym, nie krępujcie się :)